Jazda w maju i czerwcu 2018 – imprezy wybrane

Co się wyprawia w maju?

Przede wszystkim: Tango w Królewskim Wilanowie!!! Po raz czwarty.


W sobotę 19.05. zapraszamy jak zwykle o godz. 15.00. (szczegóły TU ). WSTĘP WOLNY!
Tym razem zobaczymy parę, która rzadko bywa w Warszawie, dlatego nie można przegapić!

Dodatkowo: wyjątkowe warsztaty dla osób już tańczących! Elegancja a wygoda – temat rzeka, który Joanna Jabłońska i Piotr Bochiński mają w małych paluszkach. Zapisy trwają, szczegóły TU.

Oczywiście nie hulamy w pałacu, ale w pięknym stylowym budynku Centrum Kultury Wilanów przy ul. Kolegiackiej 3. Warto przyjechać wcześniej i przespacerować się po pałacowych ogrodach.

O 15.00. pokaz, o 15.45. milonga, na której zagra… TDJ niespodzianka. Ten, co był umówiony od marca, w czwartek o 21.30. pytał, o której ma być, a godzinę później poinformował, że jednak go nie będzie… Organizator musi być przygotowany na różne okoliczności, także na niesolidność ludzi, których zaprasza do współpracy. Co ciekawe, zabiera się za organizowanie dużych wydarzeń. Ja na pewno takiej osobie nie powierzę swojego czasu i pieniędzy.

Milongi w Królewskim Wilanowie odbywają się cyklicznie, raz w miesiącu.

Następna: 9.06.2018.

    

Tak w ogóle to dużo się dzieje.

W tym samym dniu (niestety, ale takie życie) odbywa się Milonga Piernikowa w Toruniu i kajakowa w Olsztynie oraz festiwal w Zabrzu. Nie sklonujemy się… Ale jeśli ktoś zechce napisać relację – chętnie zamieścimy.

Koniec maja – Vamos! Wyruszamy do Bielska-Białej! 

Stronę wydarzenia znajdziesz TU.

W skrócie:

  • Cztery (!) super milongi
  • Podobno moje spotkanie autorskie w związku z popełnioną przeze mnie książką pt. Pasja budzi się nocą (Wydawnictwo PROZAMI, Warszawa 2013, dwa wydania, na wyczerpaniu – więc się spieszyć, jakby co 😃). Takich spotkań już trochę się odbyło. Kto miał okazję być – wie, że nie smędolę, wręcz przeciwnie: jest wesoło 😃 Serdecznie zapraszam, nudzić się nie będziesz 😃

  • Pokaz i warsztaty doskonale znanej na świecie pary: GAIA PISAURO I LEANDRO FURLAN (Włochy/Argentyna/ obecnie Berlin (DE)) – popatrz TU  – która poprowadzi warsztaty piątek-sobota-niedziela (1 – 3 czerwca) oraz wystąpi w pokazie na wieczornej, sobotniej GALA MILONGA podczas koncertu i milongi live ORQUESTA PASIONAL (Moskwa, Rosja – zobacz TU).

Strona internetowa całego festiwalu – TU.

Para Maestros nie tylko świetnie się prezentuje i doskonale uczy, ale zarówno Gaia, jak i Leandro są bardzo sympatyczni i socjalni. Jeśli jeszcze ich nie znasz – warto nadrobić!

Orkiestra Pasional  dopiero zaczyna podbijać świat. Chłopaki grają z piękną energią, do tańca. Vamos!

To jeszcze nie wszystko.

Anielica Bielskiego Tanga jak się rozpędzi, nie można jej zatrzymać. W czerwcu po raz drugi organizuje Tango Pod Żaglami. Dwie poprzednie imprezy bardzo się podobały, w tegorocznej weźmie udział jeszcze więcej tangowo-żeglarskich zapaleńców (wydarzenie: TU). Możesz dołączyć!

Słońce, woda, milongi w pięknych wnętrzach, warsztaty tangowe, wieczór z szantami – program jest bardzo bogaty (TU).

Zanim ktoś mi zarzuci, że promuję wybrane wydarzenia – odpowiem: każdy na swoim blogu może promować, co chce 😃 Nie jestem tangową telepatką, nie wiem o wszystkich imprezach. Niektórzy wcale nie chcą, żebym o nich pisała. I chyba normalne jest, że bardziej zachęca się do imprez organizatorów bliższych własnemu tangowemu sercu. Wartość socjalna imprezy ma nie mniejsze znaczenie niż wartość tangowa. Bo tango to społeczność, ale to każdy wie 😃 

Z tangowym pozdrowieniem –

(Bestyjka) Ania

Rozkład jazdy: styczeń 2018 i zapowiedź lutego

Jak początek roku – to wiadomo: Beskid Tango Maraton. Inny niż wszystkie. Wyjątkowy.
Dlaczego warto na nim być? Bo:

  • To REWELACYJNA impreza tangowo – towarzyska. Poznajesz ludzi z całego świata! Z roku na rok przyjeżdża coraz więcej cudzoziemców, z roku na rok każdy ze stałych bywalców (a jest ich mnostwo!) lepiej tańczy, z roku na rok pojawiają się nowe osoby. Można dojechać z lotnisk w Krakowie i Katowicach, jest bus podstawiony na dworcu w Bielsku białej (szczegóły na stronie wydarzenia TU). Anielica bielskiego tanga, Ania Pietruszewska, dba o to, by muzycznie, kulinarnie i właśnie towarzysko było zawsze super. Kto kiedykolwiek organizował choćby kinder bal, wie, że nie jest to takie proste.

  • Poziom tangowy jest taki, że każdy, jeśli chce, się wytańczy. Nie ma gwiazd prima sort super zaawansowanych limited edition (Magda K. vel T.! Anektuję to określenie, jest boskie!), ale to chyba lepiej, zwłaszcza że z niektórymi wcale nie lubię tańczyć, więc tylko by mi najlepsze ciastka z bufetu wyjadały. Za to wszyscy, którzy przyjeżdżają, chcą po prostu super spędzić czas i to im się do tej pory udawało i nie widzę powodu, by w tym roku miało być inaczej. Oczywiście: jest selekcja, bo jednak jest to impreza tangowa.

  • Wszyscy jesteśmy zakwaterowani w jednym miejscu: dużym hotelu z różnymi ciekawymi zakamarkami, w tym sauną, SPA i biblioteką (szczegóły: TU ). To bardzo zbliża. Tzn. nie tylko sauna i biblioteka, tylko w ogóle wspólne bliskie mieszkanie. W tym roku impreza zaczyna się już w piątek w południe, a pierwszy pociąg z Warszawy przyjeżdża o 12.00. Hotel jest na tyle duży (sala taneczna też, a parkiet do tej pory był wyśmienity, więc jest szansa, że taki będzie i tym razem), że pomieści nas wszystkich + tych zdecydowanych w ostatniej chwili, a i tak będzie komfortowo. Aaa!!! Hotel jest po remoncie, dotychczasowi bywalcy go nie poznają…
      

  • Maratonowy bufet jest dobrze zaopatrzony. Nawet kawa nie była z tych z najniższej półki (co się rzadko na maratonach zdarza, zwykle jest fuja). Pyszna kolacja podawana jest o takiej porze, że można tańczyć do świtu. Gorące kubki i świeże kanapki pozwalają przetrwać czas od śniadania do kolacji, wiec tak naprawdę jak ktoś nie ma ochoty wydawać dodatkowych pieniędzy, to nie musi i przeżyje najedzony. A w niedzielę jeszcze brało się prowiant na drogę powrotną. Teraz, po zakupie nowych stołów i w ogóle wielkich zmianach – musi być jeszcze lepiej 😁
     

    W tym roku warto się nie spieszyć i zostać do poniedziałku, bo zapowiada się mega afterka w bielskim klubie Metrum, który słynie z doskonałego parkietu i nagłośnienia. A kto ma czas – niech przyjedzie w czwartek na beforkę. Zapowiedziało się kilkadziesiąt osób!
    I nadszedł ten czas… Poniżej mój bardzo lubiony punkt programu…

    • Tak, przyznaję: uwielbiam szalone pomysły i cieszę się, że Anielica też ma diabła za skórą 😁 Jedyne takie regularne party – nie boję się stwierdzić: na świecie!
      PIJAMA PARTY! W późną (bardzo) noc, z soboty na niedzielę, wskakujemy w bieliznę nocną lub nocnopodobną i… tangolimy jak gdyby nigdy nic, tyle że mamy z tego niezły ubaw 😁 Oczywiście nie każdy lubi tańcować w galotach, nie każda pani czuje się dobrze w sexy koszulce. Dlatego chyba wymyślono t-shirty i spodenki lub leginsy 😁
      A jeśli ktoś uważa, że jako poważny księgowy czy menadżer do spraw zarządzania kurzem w podwórzu nie może sobie pozwolić na takie występy – może pozostać w ubraniu, przecież na siłę nikt nie rozbiera (sami to robimy z przyjemnością 😁). Najmniej tolerancyjni opuszczają imprezę. I nie wiedzą, co tracą. Bo to nie jest tak, że wszyscy są jacyś bardziej frywolni. Tylko niektórzy! 😁 A tak naprawdę traktujemy to jako powód do śmichów-chichów. Szlafmyce, czepki… W ubiegłym roku Ojciec Wiesław np. lansował modę elegante (skarpetki) + sport (gacie) + podżama (góra), a w tym zapowiedział się w sułtańskich portkach…

      Tyle jest problemów na co dzień, że raz w roku naprawdę można się wyluzować. Ja do tej pory bywałam w bawełnianych pidżamkach i góralskich bamboszach.

      W tym roku stawiam na koszulkę i koronki!

  • Tereny wokół są atrakcyjne spacerowo (podobno, bo ja jakoś nie mam ciągot do łażenia, a i czasu przez te wszystkie poprzednie edycje też nie znalazłabym, choćbym chciała). Zapaleńcy mogą także pojeździć na nartach – są piękne nowe trasy, oświetlone wieczorem.

    Więc jak ktoś ma życzenie – może zaczerpnąć świeżego powietrza i zażyć ruchu innego niż tango.

  • Cena jest bardzo dobra! Zarówno hotelu, jak i maratonu w tym wydaniu. Ja sobie nie wyobrażam nie być. Nawet Jolanda jest zawsze, która bywa na największej liczbie światowych tangowych parkietów, a o tej porze już jest myślami w Buenos (tak! Znowu leci na dwa miechy, i to w styczniu).

    Zachęcam do odwiedzenia strony wydarzenia ( TU ) i kontaktu z organizatorką.

    Zapowiedzi: luty 2017

  1. 3 lutego rusza nowa popołudniowa milonga: Królewski Wilanów.

    W bardzo bliskim sąsiedztwie pałacu. Będzie się odbywać cyklicznie, raz w miesiącu, w każdą pierwszą sobotę, do czerwca tego roku (potem zobaczymy, mam nadzieję, że będzie letnie tango plenerowe, a jesienią wrócimy do tej formuły). Szczegóły już niebawem, ale mogę zdradzić, że:
    * zawsze będzie dobry TDJ,
    * zawsze będzie pokaz
    * zawsze będzie wstęp wolny!
    * zawsze będzie krótka lekcja kroku podstawowego, więc już myślcie, kogo z nietangowych znajomych warto przyprowadzić.
    Piękna sala z drewnianym parkietem na ul. Kolegiackiej już na nas czeka. Dojazd świetny (tuż przy pętli w Wilanowie – dojeżdża mnóstwo autobusów), dla zmotoryzowanych parking.
  • 4 lutego odbędą się dłuuuugo wyczekiwane warsztaty dla TDJ – jów prowadzone przez duet Radio i Milonga Tango Uno: Dorotę Zyskowską i Marcina Błażejewskiego (szczegóły TU ).

    Z tej okazji przemeblowałam moje plany, bo nie wyobrażam sobie nie być! Nie, nie zamierzam nigdy grać 😁 Ale lubię się znać na różnych rzeczach, o!

    Chcesz być na bieżąco w warszawskich zwłaszcza, ale nie tylko, wydarzeniach – polub fanpage Tango Te Amo i odwiedzaj tego bloga 😁

     (Bestia) Ania

Rozkład jazdy: koniec roku 2017

Stary rok odchodzi, ale zanim to uczyni – najpierw słów kilka o sylwestrze.

W Warszawie mamy trzy tangowe imprezy: RETRO w Teatrze Komedia, PODWÓJNY tradycja & neotango na ul. Wolność, oraz JEDYNA w swoim rodzaju Złota Milonga i 14. bal sylwestrowy.

W Złotej bywam systematycznie, ale po raz pierwszy w życiu będę tu na balu sylwestrowym. Od wielu lat – tak mi się układało – spędzałam tę noc nietangowo. Tym razem ułożyłam inaczej.
Sorry nietangowcy, taki mamy klimat!

  

Złota Milonga – to w ogóle jest miejsce wyjątkowe. Tak naprawdę jest to jedyny w Polsce klub tanga argentyńskiego z prawdziwego zdarzenia: z piękną okrągłą salą, świetnym zadbanym parkietem, ekranem do projekcji, barem i wygodnymi szatniami osobno dla obu płci. A i prezent czasem można znaleźć… ?

Cudzoziemcy są tym miejscem zachwyceni! Goście z innych miast także. A z warszawiakami bywa różnie. Dla mnie osobiście wtorkowa milonga No Stress jest obecnie najlepszą warszawską regularną milongą. Dlatego postanowiłam, że tegoroczny sylwester odbędę właśnie tu. Starsza gwardia pamięta szaleństwa na przebierankowych balach karnawałowych… Się działo…

Na sylwestra też się będzie dziać, jestem pewna. O północy zaplanowany jest półgodzinny set muzyki nietangowej, takiej do ogólnych pląsów i podskoków. Ja akurat nie przepadam, to sobie odpocznę. I tak sobie myślę: ponieważ sporo osób tangowych ma nietangowe drugie połowy – warto by w tę jedną noc zrobić dłuższe nietangowe taneczne cortiny, żeby ci, co lubią, nie musieli czekać do północy. A ci, co niekoniecznie, mogą się np. z kimś poprzytulać. Open bar czasami bardzo skraca dystans…

Złota Milonga to także najstarsza obecnie milonga warszawska. Oprócz regularnych lekcji i warsztatów, odbywają się tu okazjonalne milongi, pokazy i koncerty. Bal sylwestrowy jest coroczną tradycją. To jedyne miejsce, gdzie regularne milongi odbywają się 3 x w tygodniu i każda ma swój odrębny charakter.

Terenowe służby operacyjne donoszą, że na bal sylwestrowy zostało jeszcze kilka miejsc, więc nie ma co się zastanawiać, tylko do pani Ani zgłaszać, płacić i odbierać zaproszenie. Cena nie jest wygórowana, a bufet będzie zacnie zaopatrzony w jadło i napitek. Panowie – nie szukajcie przygód niewiadomego pochodzenia, nie idźcie na jakieś ciotkowe domówki, tylko chodźcie do Złotej Milongi! Będzie dużo fajnych kobitek i dobra zabawa, nie tylko tangowa. To będzie gorąca noc…

A dzień przed: 30 grudnia wszystkie drogi prowadzą do Olsztyna!

Tak przedsylwestrowo. Dobrze się składa, bo musimy z Jolandą odzyskać panowanie nad naszymi kalendarzami i zaplanować, które imprezy bez naszej obecności absolutnie nie mają racji bytu ? Olsztyn prężnie działa tangowo już od kilku lat. Głównym motorem rozwoju tamtejszego tanga na jego początkowej drodze była Jolanda, która brała udział w tworzeniu stowarzyszenia, organizowała lekcje i milongi. Nadal czynnie uczestniczy w tamtejszym życiu tangowym, organizując praktyki oraz lekcje i warsztaty z różnymi nauczycielami. Jak tylko jest na miejscu – uczestniczy w miejscowych wydarzeniach jako gość.

No i właśnie 30 grudnia (sobota) odbędzie się dziewiąta milonga La Roja, którą tworzą młodzi tangowi zapaleńcy: Anna Tyszka, Izabela Damulewicz i Mariusz Ciesielski. Tangowy staż jeszcze ich nie przytłacza, więc mają zapał i pomysł na realizację. Ja będę na niej po raz pierwszy, ale terenowe służby operacyjne doniosły, że to bardzo udana impreza, na którą przyjeżdża sporo ludzi, nie tylko z Polski. Pojedziemy – zobaczymy! Szczegóły znajdziesz TU 

To co – do zobaczenia jeszcze w tym roku!

(Bestia) Ania

II Warsaw Tango Festival Recuerdo

Ach ach! Warszawa ma MEGA festiwal!

23 – 26 listopada rezerwujemy na II Recuerdo Warsaw Tango Festival. Bardzo się cieszę, że taka impreza ma w moim mieście miejsce. Bo jest wyjątkowa.

Zrobić festiwal w Warszawie jest trudno.

Bo ceny sal wyższe niż gdzie indziej. Bo władzom miasta się nie chce dofinansować – dużo się w Warszawie dzieje nietangowego. Bo przy organizacji trzeba się wysilić i zaangażować własną kasę, a tej tangowy warszawski świat nie ma.

Mimo wszystko jest! Festiwal w Warszawie.

Zorganizowany dzięki zaparciu organizatorów. Nie ma hojnych sponsorów – tangueros nie są dobrą grupą docelową reklamodawców. Ale festiwal jest! Po raz drugi!!! I z jakimi parami..!
Full pass dostępny tylko do środy! Dwie stówy i cztery dni imprezy…

A teraz trochę o parach:

Vanesa Villaba & Facundo Pinero – Kto był w ubiegłym roku, na pewno pamięta ich zjawiskowy pokaz… Wtedy odwiedzili Polskę po raz pierwszy i natychmiast rozkochali w sobie wszystkich. Mimo ogromnego zawodowego dorobku na całym świecie – pozostali mili i skromni. Fantastyczni artyści i znakomici pedagogowie.

 

Virginia Gomez & Christian Marquez Kiedy większość bardziej lub mniej unowocześnia swoje tango, oni wybrali tradycję. Pięknie osadzają ją we współczesności. Są jednocześnie eleganccy i szybcy. Bez nich tangowe parkiety Buenos Aires byłyby niepełne. Nauczyciele, którzy pokazują świat tanga dawniej i dziś”. Uczą, jak te dwa światy łączyć.

 

Maria Ines Bogado & Jorge Lopez – służby operacyjne mi doniosły, że specjalnie dla Marii na warszawski festiwal przyjeżdża kilku przystojniaków z południa Europy 🙂 Nic dziwnego – jest Mistrzynią Świata Tango de Pista 2010. Maria i Jorge to młoda i świeża para z bardzo silnymi fundamentami. Najważniejsze dla nich jest „tu i teraz”. Wolą nieidealny taniec prosto z serca niż idealnie wystudiowany ruch bez uczucia. Jako nauczyciele są dokładni i pełni pasji do nauczania.

 

Olga Nikolaeva & Dmitry Kuznetsov Mistrzowie Rosji oraz v-ce Mistrzowie Europy Tango Escenario 2017. Finaliści Mundial de Tango Escenario w Buenos Aires w latach 2015, 2016, 2017, a także Tango de Pista w 2017 roku. Soliści wielu Tango -Show w Moskwie („Tango de Buenos Aires”, „Tango Passion Astor Piazzolla”, „Tiempo del Tango”). Stworzyli własny spektakl z napisaną na jego potrzeby muzyką: „La Historia de un Amor”. Ich taniec jest połączeniem ogromnej pasji i rewelacyjnej techniki. Nie można tego przegapić!

 

Patrycja Cisowska i Jakub Grzybek – Mistrzowie Europy Tango Escenario 2014. Kto była na koncercie Roberto Siri – ten widział. I słyszał: wśród występujących warszawskich par Maestros to oni zebrali największe owacje. Marzyciele zakochani bez pamięci w tangu i Buenos Aires. Są jedną z nielicznych par na świecie, którą organizatorzy kultowych milong w stolicy tanga zaprosili do zatańczenia pokazów drugi rok z rzędu – do tych samych miejsc, gdzie wcześniej jako widzowie podziwiali swoich Maestros… Jako nauczyciele chcą przekazywać istotę tanga, jaką jest objęcie i kontakt, ale także dać realne wskazówki, w jaki sposób pracować z własnym ciałem by uzyskać efekt i komfort.

Patrycja i Jakub dużo podróżują, dlatego bardziej znani są za granicą niż u nas.

Nawet w Warszawie – gdzie na co dzień mieszkają i uczą – nie każdy ich zna. Nie bywają na warszawskich milongach, bo doba nie jest jak guma w gaciach i nie da się jej rozciągnąć. To oni są pomysłodawcami festiwalu Recuerdo. Nie każdemu udałoby się zaprosić TAKIE pary. Kiedy słyszę od warszawiaków, że „nie pójdę, bo ich nie znam” – ogarnia mnie pusty śmiech i uczucie politowania dla ignorancji… TAKIE pary… To jedyny warszawski tangowy festiwal!

Tango Djs:

Mniam mniam… jeśli nie będą smęcić 😀 A nie zanosi się, bo znani są z tego, że wyrywają na parkiet nawet ponuraków…

Foty…

To ważna część imprezy. Każdy chciałby się na zdjęciu zobaczyć, pod warunkiem, że mu się to zdjęcie podoba. Usłyszałam ostatnio takie zdanie: „Ela wybiera do publikacji takie zdjęcia, na których ludzie się sobie podobają”. A to duża sztuka. Tak, ja też najczęściej – poza moimi własnymi – propaguję zdjecia Eli 🙂

Tango show w Teatrze Komedia

Tu będzie można zobaczyć wszystkich festiwalowych Maestros. Pewnie nie ma już biletów, ale kto lubi tango show – może się dowiadywać i raczej szybko decydować.

Technika dla podążających z MEGA mistrzyniami!

Czyli z żeńską częścią festiwalowych Maestros. Jest. Ale miejsc brak. Sama się zgapiłam i nie załapałam – płaczczcz… TAKIE nauczycielki, a ja gamoń… Straszny! Będę płakać jeszcze przez miesiąc!

Podsumowując: CHODŹ!

Rejestracja i full pass tylko do środy! A potem wejściówki na wejściu.
Tak czy siak: warto 🙂

Szczegóły: TU!

A zachęcam ja, Bestia Ania 🙂

 

 

 

SyMfonia Serc i tango – integracja

To TEN dzień! 17.09.2017!

Jak co roku SyMfonia Serc zagra na Krakowskim Przedmieściu – JUŻ PO RAZ DZIESIĄTY!!!
Uwaga: tym razem na Placu Zamkowym!
***


Tango jest z SyMfonią Serc niemal od początku.
W tym roku zatańczymy po raz ósmy!
SyMfonia Serc to akcja społeczna mająca na celu uwrażliwienie osoby zdrowe na potrzeby osób ze stwardnieniem rozsianym (SM) – nieuleczalną neurologiczną chorobą. Tango przyciąga widzów, dzięki temu łączymy przyjemne z pozytecznym: tańczymy dla przyjeności i kierujemy uwagę na temat SM.
***
W tym roku także! O godz. 14.20. zatańczy dla wszystkich para warszawskich nauczycieli – Beata Maia Gellert i Marek Matysiak. A tuż po pokazie rozpocznie się milonga na powietrzu (tango dj – niespodzianka!).Potangolimy do godz. 16.00. Przybywajcie tłumnie, jak co roku!
***
ALE TO NIE WSZYSTKO!!!
***
O godz. 13.50. wystąpi nasz tangowy niesamowity Magik Luk!!!
czyli warszawski tanguero Łukasz Wiśniewski – tym razem w innej roli 🙂 Swoje pokazy dedykuje różnym grupom wiekowym. Zabierajcie dzieci, teściową, sąsiada – i przybywajcie! To nie lada okazja zobaczyć sztukmistrza w akcji! Widzowie będą zaskoczeni i z pewnością ucieszy ich możliwość aktywnego wpływania na bieg pokazu. Magik Luk w swojej iluzji eksperymentuje z różnymi konwencjami – od magii mentalnej, przez comedy magic aż po zręcznościowe manipulacje. Może zdradzi chociaż jeden mały sekret..?
***
Całość tego rodzinnego pikniku (który zaczyna się o 11.00. i trwa do 16.00.) poprowadzę – jak co roku – ja, bestia Anna Kossak – autorka książki z tangiem w tle pt. „Pasja budzi się nocą” i tanguera od wielu lat związana emocjonalnie i wolontarystycznie z Polskim Towarzystwem Stwardnienia Rozsianego.
***
Więcej o akcji: www.symfoniaserc.pl   i www.ptsr.org.pl